Używany zbiornik na paliwo potrafi kosztować znacznie mniej niż nowe urządzenie. Dla gospodarstwa rolnego, firmy budowlanej czy przedsiębiorstwa posiadającego własną flotę taka oferta może więc wyglądać bardzo atrakcyjnie.
Tyle że zbiornik kupuje się na lata, a cena widoczna w ogłoszeniu jest tylko jednym z kosztów. Znaczenie mają również jego stan, historia, dokumentacja i wyposażenie. Jak rozpoznać dobrą okazję i kiedy zamiast rynku wtórnego lepiej rozważyć inne rozwiązanie?
Kiedy używany zbiornik na paliwo może być dobrą inwestycją?
Rynek wtórny nie musi oznaczać kompromisu. Kilkuletnie, zadbane urządzenie o znanym pochodzeniu może jeszcze długo spełniać swoje zadanie. Szczególnie interesujące bywają zbiorniki sprzedawane z powodu likwidacji działalności, wymiany na większy model czy reorganizacji sposobu zaopatrywania firmy w paliwo.
Problem pojawia się wtedy, gdy głównym argumentem staje się niska cena. Do kwoty z ogłoszenia czasami trzeba doliczyć transport, czyszczenie, kontrolę stanu technicznego czy wymianę osprzętu. Zużyta pompa, niesprawny licznik, nieszczelny pistolet albo sparciały przewód mogą szybko zmniejszyć początkową oszczędność.
Dlatego nie porównuj ceny używanego urządzenia z ceną nowego zbiornika. Porównaj koszt dwóch rozwiązań gotowych do użytkowania. To znacznie lepiej pokazuje, która opcja rzeczywiście jest tańsza.
Zakup używanego zbiornika na paliwo – najpierw historia, później oględziny
Zbiornik może wyglądać bardzo dobrze na zdjęciach, ale estetyczna obudowa niewiele mówi o kilku latach jego wcześniejszej pracy. Zanim zaczniesz dokładnie oglądać urządzenie, zapytaj sprzedawcę o jego historię.
Ile lat ma zbiornik? Co było w nim przechowywane? W jakich warunkach pracował? Czy był naprawiany? Dlaczego właściciel go sprzedaje? Jak intensywnie wykorzystywano pompę i układ dystrybucyjny?
Dopiero później warto przejść do stanu technicznego. Szczególną uwagę zwróć na:
- pęknięcia, odkształcenia, nieszczelności i ślady napraw,
- stan pompy, przewodu, pistoletu, filtrów i licznika,
- oznaczenia producenta i tabliczki znamionowe,
- stan obu płaszczy, jeśli jest to zbiornik dwupłaszczowy,
- dostępność części zamiennych i możliwość późniejszego serwisowania.
Znana historia jest dużym atutem. Jeżeli natomiast sprzedający nie potrafi powiedzieć, skąd urządzenie pochodzi i w jaki sposób było eksploatowane, ryzyko przechodzi na kupującego.
Dokumentacja – rzecz, której nie warto odkładać „na później”
Przy zakupie używanego urządzenia dokumenty pozwalają potwierdzić jego producenta, model, parametry i pierwotne przeznaczenie. Warto zestawić je z oznaczeniami znajdującymi się bezpośrednio na zbiorniku.
Ma to znaczenie również dlatego, że magazynowanie oleju napędowego wiąże się z określonymi wymaganiami. Zależą one m.in. od rodzaju urządzenia, jego konstrukcji, pojemności i sposobu użytkowania, a określone zbiorniki przeznaczone do magazynowania ciekłych materiałów zapalnych podlegają dozorowi technicznemu.
Ostrożności wymagają więc anonimowe „zbiorniki po ropie”, których wcześniejszego przeznaczenia nie da się potwierdzić. Sam fakt, że pojemnik mieści określoną ilość ON, nie oznacza jeszcze, że powinien zostać wykorzystany do przechowywania paliwa w przedsiębiorstwie.
Zbiornik na paliwo dla gospodarstwa rolnego – pojemność to nie wszystko
Na rynku wtórnym łatwo trafić na ofertę, która wydaje się tak korzystna, że dopiero później zaczynamy zastanawiać się, czy urządzenie rzeczywiście odpowiada naszym potrzebom. Kolejność powinna być odwrotna.
Najpierw warto policzyć zużycie paliwa i ustalić, jak duży zapas jest faktycznie potrzebny. W gospodarstwie trzeba przy tym uwzględnić sezonowość – podczas intensywnych prac polowych zapotrzebowanie na ON może być znacznie większe niż w pozostałych miesiącach.
Przy wyborze zbiornika na paliwo dla gospodarstwa rolnego znaczenie mają także zasady jego przechowywania. Olej napędowy na potrzeby własne może być magazynowany w naziemnym zbiorniku dwupłaszczowym o pojemności do 5000 litrów, przy spełnieniu wymaganych warunków dotyczących m.in. jego usytuowania i zabezpieczenia.
Kupowanie największego zbiornika, jaki akurat pojawił się w dobrej cenie, nie musi więc być korzystne. Lepiej szukać urządzenia dopiero wtedy, gdy znamy potrzebną pojemność i sposób jego wykorzystania.
Tylko magazyn na paliwo czy własny punkt tankowania?
To jedno z najważniejszych pytań przed zakupem. Jeśli potrzebujesz prostego miejsca do przechowywania ON i okazjonalnego tankowania jednej czy dwóch maszyn, sprawny używany zbiornik może być wystarczający.
Inaczej wygląda sytuacja w firmie, w której codziennie tankuje kilku pracowników. Wtedy urządzenie może stać się podstawą własnego punktu tankowania i elementem całej gospodarki paliwowej przedsiębiorstwa.
Liczniki oraz monitoring zużycia paliwa pomagają kontrolować ilość wydawanego ON i poziom zapasu. Firma może dzięki temu łatwiej planować dostawy i analizować pobór paliwa przez pojazdy czy maszyny. Przy większej flocie odpowiednio wyposażony zbiornik zaczyna więc pełnić funkcję prostego systemu zarządzania paliwem, a nie tylko magazynu.
BlueBerryOil oferuje zbiorniki SWIMER i FORTIS, które można konfigurować z rozwiązaniami do monitorowania poziomu oraz dozowania paliwa. W ofercie znajdują się m.in. Swimer Tank o pojemnościach od 1500 do 10 000 litrów, Fortis Diesel w wariantach 2000, 3000 i 5000 litrów oraz mobilne Fortis Box do przewozu oleju napędowego.
Porównując je z urządzeniem z rynku wtórnego, warto więc zestawić nie tylko pojemność i cenę, ale również funkcje, z których rzeczywiście będzie korzystać firma.
Czy własny zbiornik może obniżyć koszty paliwa?
Własne tankowanie daje przedsiębiorstwu jeszcze jedną możliwość – hurtowy zakup paliwa i stworzenie zapasu na miejscu. Przy regularnym zużyciu ON może to być wygodniejsze niż częste tankowanie pojazdów i maszyn na stacji.
Zapas pełni również funkcję bufora. Firma może lepiej planować zamówienia i nie jest uzależniona od tego, ile paliwa pozostało w bakach maszyn w momencie, gdy trzeba rozpocząć pracę.
Nie oznacza to oczywiście, że im większy magazyn, tym większa oszczędność. Wielkość zapasu nadal powinna wynikać z rzeczywistego zużycia, możliwości przyjmowania dostaw i sposobu pracy przedsiębiorstwa.
Używany zbiornik nie jest jedynym sposobem na ograniczenie wydatku
Jeżeli rynek wtórny interesuje Cię przede wszystkim dlatego, że nie chcesz ponosić wysokiego kosztu zakupu nowego urządzenia, warto do porównania dodać trzecią opcję.
Wynajem zbiornika na paliwo lub jego leasing pozwala korzystać z nowoczesnego urządzenia bez konieczności finansowania całej inwestycji jednorazowo. BlueBerryOil umożliwia zakup, leasing oraz wynajem długoterminowy zbiorników SWIMER i FORTIS w ramach programu „Tankuj u siebie”.
Dlatego też warto przygotować trzy kalkulacje: używany zbiornik wraz z transportem, niezbędnymi naprawami i doposażeniem, zakup nowego urządzenia oraz wynajem lub leasing.
Jak nie pomylić okazji z pozorną oszczędnością, kupując używany zbiornik na paliwo?
Dobry używany zbiornik powinien mieć znane pochodzenie, odpowiednią dokumentację, sprawny układ dystrybucyjny i pojemność dopasowaną do potrzeb. Jeżeli te warunki są spełnione, zakup z rynku wtórnego może być rozsądnym sposobem na ograniczenie inwestycji.
Jeśli natomiast urządzenie jest wyjątkowo tanie, ale brakuje dokumentów, jego historia jest nieznana, a wyposażenie wymaga wymiany, warto jeszcze raz sięgnąć po kalkulator.
Najlepsze pytanie przed zakupem nie brzmi bowiem: „gdzie znajdę najtańszy zbiornik?”, lecz „ile będzie kosztował gotowy punkt tankowania, którego rzeczywiście potrzebuję?”. Odpowiedź pozwoli uczciwie zestawić rynek wtórny z nowym urządzeniem, leasingiem czy wynajmem i wybrać rozwiązanie opłacalne nie tylko w dniu zakupu.