Amerykańskie komercyjne zapasy ropy naftowej wzrosły w tygodniu kończącym się 7 sierpnia o 17,4 mln baryłek, do 424,4 mln baryłek. To największy tygodniowy przyrost od stycznia 2023 r. i wynik znacznie odbiegający od oczekiwań analityków, którzy prognozowali spadek o 1,4 mln baryłek.
Z danych amerykańskiego Departamentu Energii wynika, że jednocześnie spadł eksport amerykańskiej ropy, do 3,06 mln baryłek dziennie – najniższego poziomu od listopada 2025 r. Import netto ropy do USA wzrósł natomiast o 1,77 mln baryłek dziennie, najbardziej od czerwca 2025 r., przy czym dostawy z Kanady i Wenezueli osiągnęły wielomiesięczne maksima.
Największy przyrost zapasów odnotowano na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej, gdzie wzrost był najwyższy od stycznia 2023 r. Zapasy w hubie Cushing w Oklahomie zwiększyły się o 1,6 mln baryłek. Analitycy Kpler ocenili, że jednoczesny spadek eksportu i skok importu odpowiadają za drugi co do wielkości w historii tygodniowy wzrost zapasów ropy w USA.
Zapasy benzyny spadły w tym samym tygodniu o 1 mln baryłek, do 208,7 mln baryłek, a zapasy destylatów, obejmujące olej napędowy i olej opałowy, zmniejszyły się o 10 tys. baryłek, do 107,1 mln baryłek. Wykorzystanie mocy przerobowych rafinerii spadło o 0,3 pkt proc., do 96,2 proc., a całkowita podaż produktów naftowych obniżyła się o 335 tys. baryłek dziennie, do 20,64 mln baryłek dziennie.
Źródło: e-petrol.pl